niedziela, 8 grudnia 2013

Moja pasja- fotografia

Robię zdjęcia od dawien dawna, ale dopiero od około roku stała się to moja ważniejsza pasja. Jestem amatorką, ale staram się ciągle douczać. Poniżej macie kilka moich zdjęć, które zrobiłam wczesną jesienią.







Niedługo jak pogoda będzie sprzyjać, zamierzam wybrać się na zimowe robienie zdjęć i wtedy też Wam coś wrzucę. Trzymajcie się. :)

wtorek, 3 grudnia 2013

Wszystko i nic #2 OIG

Joł ludziska! Jak Wam minął dzień? Mi nawet spoko, jestem już po egzamibach z historii i polski tego, jutro przyrodnicze i matma. Najlepsze jest to, że od pisania boli mnie nadgarstek, fajnie będe jutro pisać. xd

Dzisiaj na życzenie Zuzy będzie trochę o OIG, czyli Olimpiadzie Informatycznej Gimnazjalistów. Są w niej dwie kategorie- drużynowa i indywidualna. Akurat my ze znajomymi bierzemy udział w tej pierwszej i trzeba przyznać, że jest ciekawie, haha. Od razu mówię że nie zgłosiliśmy się na to sami tylko nasz nauczyciel od techniki bardzo chciał byśmy wzięli w tym udział. Konkurs ogólnie polega na programowaniu w C++ lub pascalu. Problemem jest to że nie umiemy tak dobrze programować ( no dobra Mikołaj- Ty coś tam umiesz :P ). Ale tak naprawde ogarniamy tylko podstawy a te zadania nawet mało ludzi na studiach informatycznych ogarnia więc propsy dla organizatorów. Pierwszy etap jest rozłożony na 2 rundy (dwa dni bez szkoły bo robimy to w domu u kogoś). No i pierwszy etap za nami (0 pkt mamy xD -ale trzeba udawać że coś umiemy. Ostatnim razem graliśmy na gitarach i śmiesznie było, a potem. Słuchaliśmy pouczeń pana B. "te sportowcy gdy chcą coś wygrać to trnują dniami i nocami a my nawet jednego zadania dziennie nie robimy xD O Panu B. będzie niedługo notka, bo jest to dosyć barwna postać.

Zastanawiałam się czy chcielibyści może żebym przez ten tydzień codziennie wrzucała Wszystko i nic. Co Wy na to?

poniedziałek, 2 grudnia 2013

Wszystko i nic. #1

Hej Ludki moje kochane! Dzisiaj bedzie post o wszystkim i niczym, ogolnie o tym co sie aktualnie u mnie dzieje itp. Takie luźniejsze wpisy, bez wielkiego przekazu.

Wiekimi krokami nadchodzi zima i nawet się z tego cieszę, chociaż wolę ciepełko niż mrozy i śnieg. Ale przynajmniej nie jest to już jesień, a jak za zimą nie przepadam, to jesieni nienawidzę, bo ciągle jestem wtedy chora. Często tak długo że aż chce mi się iść do szkoły (a to już jest znak że coś jest nie tak). Jednak jest jedna rzecz,  którą lubię w jesieni są to kolorowe drzewa, którym mogę robic zdjęcia (wstawiłabym wam jakieś gdyby nie to że prawie cały okres złotej jesieni przesiedziałam w domu z powodu choroby i w tym roku nie mam prawie żadnych xd).

Oficjalnie to jeszcze nie jest teraz zima, ale pogoda już jest mało jesienna. Zima, mimo że nie przepadam za nią, ma swój klimat. Niedługo święta, cały krajobraz będzie biały (zdjęcia, zdjęcia, zdjęcia- tak jestem maniaczką fotografii) poza tym odnoszę wrażenie jakby zimą cały świat zamierał, to taki okres zadumy dla mnie. Najczęściej właśnie wtedy nachodzi mnie wiele filozoficznych myśli. Jednak irytuje mnie to wczechobecne zimno. Często siedzę w domu, bo jest za zimno i nie mam wtedy ochoty wychodzić na zewnątrz.
Ale są łyżwy. ♥ Zawsze na takich wypadach jest wiele śmiechu i zabawy,szczególnie gdy wychodzę z większą grupą znajomych. Poza tym więcej czasu spędzam z rodziną, wspólne przygotowania do świąt i pieczenie ciast i ciasteczek. Ostatnio strasznie mnie wzięło na pieczenie, ale jak na razie upiekłam tylko twarde jak kamień ciasteczka cynamonowe. :D 
Ogólnie to powinnam coś powtórzyć do egzaminów próbnych które mam od jutra (historia i Wos o 7.30- cudownie po prostu) ale tak bardzo mi się nie chce że napisałam dla Was notkę. :D
A co Wy sądzicie o Jesieni, Zimie? Chętnie poznam Wasze opinie więc piszcie w komentarzach pod postem lub na facebookowej stronie. Miłego tygodnia!

piątek, 22 listopada 2013

Zastanawiam się i myślę. Wieczorna rozkmina o wszystkim i niczym.

Ostatnio tak się zastanawiam. Myślę o sprawiedliwości na świecie. A raczej jej braku. Jedni są bogaci inni są biedni. Niektórzy mają rodzine, a inni są samotni. Są osoby ,które mają wiele szczęścia w życiu i nie martwią się niczym, a niektórzy zamartwiają się i smucą często. Jak to jest z tym? Czy to jest jakoś porozkladane według jakiegoś schematu? Że ta osoba będzie ładna, szczęśliwa, ale głupia, a tamta no też nawet ładna, mądra, ale nieszczęśliwa? Jak to jest że ci którzy starają się i chcą jak najlepiej, w przyszłości mają slabą prace, a ci co zawsze wszystko olewali, sa dyrektorami lub kierownikami wielkiech firm. Czemu niektórzy maja cele w życiu a inni muszą go szukać. Dlaczego Nasz Stworca (ja wierze ze jest to Bóg) stworzyl nas tak a nie inaczej  i dlaczego, niektórzy cierpią w życiu bardziej inni mniej? Dlaczego istnieje szczęście, podczas którego cieszy nas wszystko i nie widzimy złych stron tego co nas otacza? Bez szczęścia bylibyśmy małymi smutnymi kukiełkami które mechanicznie robiłyby wszystko bo nic nie miałoby sensu bez szczęścia. Celem życia jest szczęście. U każdego jest ono inaczej definiowane, jedni uważają szczęście za posiadanie wielu znajomych i bycia sławnym, a inni posiadanie rodziny i garstki przyjaciół. Niby jesteśmy tego samego gatunku- homo sapiens- a jestesmy tak rozni...

piątek, 19 lipca 2013

"Eh, ta dzisiejsza młodzież..."

Cześć! W dzisiejszej notce poruszę temat jakże denerwujących babć i dziadków w Polsce. Oczywiście nie chodzi mi o rodzicach naszych rodziców, tylko o tych chamskich staruszkach mijanych na ulicy, w sklepie czy w autobusie.

Osobniki te bardzo wierzą w przeróżne stereotypy. Pewnie dlatego że ciągle oglądają telewizję i sądzą, że wszystko, co w niej mówią jest prawdą. Chyba stąd się bierze to, że gdy nastolatka idzie z wózkiem to od razu sądzą że to jej dziecko mimo że najczęściej jest to rodzeństwo.  Coś mi się zdaje że naoglądali się za dużo filmów typu "galerianki" lub "bejbi blus". ;)

Znane wam są na pewno różne sytuacje z takimi "moherami" w autobusach, gdy robią afery jak ktoś im miejsca nie ustąpi. Ja rozumiem jak naprawdę jest to starsza schorowana osoba, to faktycznie trzeba jej ustąpić jej miejsca, ale jak są jacyś starsi ludzie co nie dość że nie powiedzą np. że chcieliby usiąśc,  tylko robią afery i tłuką cię laską to ja nie wiem czy oni są tacy słabi że naprawdę muszą usiąść. Chodzi im chyba tylko o to żeby kogoś młodszego zmusić do stania (często z ciężkim plecakiem, ale co tam). Gdy moja mama była w ciąży i jechałyśmy autobusem to jakaś babka zaczęła sie jej czepiać że może by ustąpiła jej miejsca bo moja mama jest jeszcze młoda i może postać, ale moja mama jej nie ustąpiła bo była w zaawansowanej ciązy to ta baba zaczęła ją wyzywać od dziw*k. Nie no spoko. Fajni ludzie w tej Polsce.
Jednakże zdarzyła mi się raz miła sytuacja z pewną starszą panią. Chciałam ustąpić jej miejsca, mimoże miałam naprawdę ciężki plecak (tak około 10 kg i nie miałam tam cegieł tylko podręczniki ;)  ), ale ta pani powiedziała że nie trzeba, bojej nic się nie stanie, a wie jakie to ciężkie plecaki teraz mamy. Byłam naprawdę mile zaskoczona.

Oczywiście ukochany tekst chamskich starszysch ludzi to:" Jaka ta młodzież w dzisiejszych czasach jest niewychowana."

To by było na tyle w tym temacie. Oczywiście zapraszam do komentowania czy zgadzacie się z tym co napisałam czy nie, co sądzicie na temat takich ludzi itd.
Chciałabym jeszcze podkreślić że nie mam nic do normalnych starszych osób. Bulwersuję się tylko co do tych chamskich. ;)

Jeśli chcecie się ze mną skontaktować to możecie pisać wiadomości na fanpage na facebooku, lub możecie zadawać mi pytania w komentarzach.
Mam nadzieję że miło spędzacie wakacje i macie fajną pogodę. :)




czwartek, 23 maja 2013

Wielki powrót! :D O narkotykach.

Hejka misiaki! :D
Bardzo długa była ta moja przerwa i pewnie bardzo się stęskniliście (ostatnio przybyło dużo wyświetleń mimo tego że nie było nic nowego). Dlatego spięłam dupę i zabrałam się do pisania.Mam nadzieję że się cieszycie bo raczej są osoby które mnie czytają chociaż od czasu do czasu (przynajmniej mam taką nadzieję  ;)  ).

Dzisiaj będzie o narkotykach.
Raczej w każdej w szkole na godzinie wychowawczej, zajęciach WDŻ było mówione dużo na ten temat. Pewnie myślicie sobie o tym tak: "No ale przecież mówiły o tym jakieś stare baby, co one mogą o tym wiedzieć. Jak spróbuję to nic mi się przecież nie stanie."
Faktem jest że lepiej by zostały przyswojone te informacje gdyby były mówione np. przez kogoś kto wyszedł z narkomanii i przeżył uzależnienie od narkotyków i wszystkie jego skutki. Mnie jakoś najbardziej poruszyła książka "Pamiętnik Narkomanki" Barbary Rosiek, która jest (tak mi się wydaje) jej historią jak wciągnęła się w nałóg. Naprawdę poruszająca i warta przeczytania książka. Wracając do tematu to moja mama zawsze mi mówiła że jak chcę to mogę próbować tylko mam się zastanowić nad tego konsekwencjami i czy na pewno tego chce. Teraz może uświadomię jak takie uzależnienie wygląda:
Są 3 fazy:

1. Jest to zabawa. Branie dla towarzystwa, żeby lepiej się bawić, mieć dobry humor albo żeby po prostu spróbować. Wszystko pozornie pięknie, super, wydaje się że może się skończyć kiedy się chce ale na razie się nie chce.
2. Zaczynają się problemy. Powoli ludzie zauważają że może to uzależnienie, potrzeba coraz więcej kasy na dragi, już nie jest tak wesoło.
3. Osoba uzależniona wie że wpadła w niezłe szambo, odwracają się od niej znajomi, rodzina. To już nie jest walka o wyjście z nałogu. To walka o ŻYCIE.

Teraz pewnie też część z was pomyśli sobie, co ta gimbuska może o tym wiedzieć. Po pierwsze dużo dają rozmowy na ten temat, np. z rodzicami lub nauczycielami. Po drugie jest wiele książek, audycji radiowych, filmów z którymi miałam styczność więc coś tam wiem.

Moja opinia o narkotykach jest jednoznaczna. To zło. Pewnie teraz poleci hejt, jaka ona grzeczna, co ona wie o narkotykach, pisze durnoty itd. Ale takie jest moje zdanie. Nie mam zamiaru próbować narkotyków. NIGDY. Nikt mnie nie przekona do tego bo na prawdę dużo historii się nasłuchałam, widziałam dużo i to mi wystarczy.

Piszczie w komentarzach co sądzicie o narkotykach, czy zgadzacie się ze mną czy nie, chętnie podyskutuję z wami. Również będzie można porozmawiać ze mną o tym na facebookowym fanpagu. To narazie. :)

środa, 1 maja 2013

Informacje

Hej wszystkim.
Jeżeli są tu osoby, które regularnie mnie czytają i nie mogą się doczekać kolejnego wpisu, to chciałabym Was bardzo przeprosić. Nie mam teraz głowy na napisanie czegokolwiek. Za dużo mi się nagle zwaliło na głowę. Naprawdę bardzo Was przepraszam i przyznaję że nie wiem kiedy pojawi się kolejny wpis. Mam nadzieję że w przeciągu tygodnia uda mi się napisać coś.
Również bardzo Wam dziękuję za prawie 1000 wyświetleń. Bardzo miło mi, że ktoś czyta to co wypisuję.
P.S. Jeżeli jednak naprawdę nie macie co robić to zapraszam na mojego 2-go bloga na którym będą się pojawiać wpisy, bo mam je już gotowe. http://www.sen-w-ciemnosci.blogspot.com/

czwartek, 25 kwietnia 2013

Wybaczanie

Wybaczanie jest bardzo trudną sztuką, ale bez posiadania tej umiejetności moze byc nam bardzo cieżko funkcjonować wśród ludzi. Nikt nie jest idealny, po prostu kazdy popełnia błędy. Czasem popełniamy takie bledy ze ludzie sa na nas bardziej lub mniej zli lub czuja sie zranieni. Zaleznie od sytuacji wybacza sie czasem bardzo latwo a czasem bardzo trudno i czsem potrzebujemy czasu i zastanowienia by naprawde komus wybaczyc. Bo nie sztuka jest powiedziec ze sie komus wybacza, sztuka jest w glebi serca komus wybaczyc i dac mu druga szanse. Czasem gdy zrani nas ktos na kim nam bardzo zalezy to jest trudno wybaczyc. Podam przyklad. Wyobrazcie sobie ze wlasnie przyjaciel albo przyjaciolka oszukal was. Z jednej strony bardzo wam na tej osobie zalezy, a z drugiej boicie sie ze to sie powtorzy. Jednak jak pisalam KAZDY popelnia bledy i powinnismy wybaczac innym tak jak inni wybaczaja nam. Czesto jednak potrzeba czasu by komuś wybaczyć i powiedzenie pustego przepraszam nie pomaga.

Sorki za brak polskich znaków w tekście ale jestem na telefonie i nie mam siły ich wstawiać.

wtorek, 16 kwietnia 2013

5 typów dziewczyn, których nie lubię...

Postaniwiłam tym razem napisać coś innego i doszłam do wniosku, że wypiszę 5 typów dziewczyn, których nie lubię i raczej się z nimi nie zaprzyjaźnię. Zaczynajmy :)

1. Plastiki.
Tona tapety na twarzy, ciągłe świergotanie, plotkowanie, gadanie o kosmetykach i ciuchach. Okej, ja też czasem gadam z przyjaciólką o takich rzeczach ale nie 24 h na dobę, istnieją ciekawsze tematy. Najgorsze u takich plastików są ich piski. Po prostu zrobię wszystko by nie znajdowac się w zasięgu dochodzenia pisków takich dziewczyn. Jak ostatnio usłyszałam, takie piski są bardzo kobiece.... ciekawe, muszę przyznać ;)

2. Plotkary.
"Ej, widziałaś? On spojrzał się na nią, a ona na niego. Rany, na pewno są parą, musimy opowiedzieć o tym wszystkim!!! " Tak, takie sytuacje i ten typ dziewczyn raczej każdy zna. W każdej szkole jest całe mnóstwo takich dziewczyn, które potrafią uprzykrzyć życie, chociaż czasem się przydają, bo plotki czasem okazują się przydatne. Jednak ciężko jest z takimi dziewczynami gadać o czymkolwiek, bo powie się jedno słowo, a one dopiszą sobie już mega dziwną plotkę.

3. Fejmy.
Nie mówią tu o zwykłych dziewczynach które są spoko, a są uważane za fejmy bo mają dużo znajomych i dobrze się ubierają. Chodzi mi tu bardziej o dziewczyny, które specjalnie popisują się tym, że mają bogatych rodziców i dzięki temu markowe ciuchy i inne popularne i modne rzeczy. Popisywanie się masą znajomych (na facebooku oczywiście) też jest normą. No i obowiązkowo, rzesza "fanek" (nie wiem jak to inaczej określić) która gdy ktokolwiek obrazi ich idolkę, ma przekichane. Od razu masa plotek leci, obowiązko hejty na asku, na facebooku, na pocztę od osób zupełnie nam nieznanych... Takie tam realia gimbazy

4. Na ten typ dziewczyn nie ma żadnej nazwy.
Są to dziewczyny które zaczynają sie z Tobą bliżej kolegować i wszystko jest okej.., do czasu. Gdy pojawi się jakaś kłótnia (z jej winy) to następnego dnia przychodzi jakby nic się wcześniej nie stało. No po prostu krew mnie zalewa jak ktoś się tak zachowuje. Po prostu nienawidzę takiego zachowania, jak można po zrobieniu czegoś źle udawać że wszystko jest okej i nawet nie przeprosić?! Nie ogarniam tego.

5. Pijące, palące, ćpające.
Takich dziewczyn nie brak w gimnazjum. Totalnie wyluzowane, nie przejmujące się niczym, palące, przeklinające co drugie słowo, pijące i ćpające. Tak naprawdę w ich zachowaniu nie jest najgorsze samo zachowanie lecz brak szacunku do samych siebie wynikający z tego zachowania. Jak można np. W gimnazjum psuć sobie życie już na starcie stosując używek?

To na tyle, mam nadzieję że wam się podobało, zapraszam do komentowania wpisu, oceniania nowego layouta bloga i wbijania na facebookową stronę bloga (link w lewym górnym rogu bloga). Do następnego postu. :D
Jeszcze jesna sprawa. Nie bierzcie tego postu zupełnie na poważnie ;)

niedziela, 7 kwietnia 2013

Pasjonuję się....

Każdy ma jakąś pasję ( a tak przynajmniej mi się wydaje ). Niektórzy pasjonują się tańcem, inni śpiewaniem, inni graniem na instrumencie, a jeszcze inni sportem.

Z naukowego punktu widzenia pasja (inaczej hobby) to czynność wykonywana dla relaksu w czasie wolnym od obowiązków. Może łączyć się ze zdobywaniem wiedzy w danej dziedzinie, doskonaleniem swoich umiejętności w pewnym określonym zakresie, albo też nawet z zarobkiem — głównym celem pozostaje jednak przyjemność płynąca z uprawiania hobby.

Dla mnie moje pasje są ważnym elementem życia i nie potrafiłabym bez nich żyć. Znam również wiele osób które też tak mają. Jednak często gdy ktoś się ich pyta czym się pasjonuje, a nie jest to coś typowego jak np. sport, muzyka, film itd. , to reakcje są różne. Byłam raz świadkiem sytuacji gdy jedna dziewczyna powiedziała że pasjonuje się rybami i często jeździ je łowić to mina odbiorcy była dosyć dziwna. Według mnie nie ma nic złego w tym że ktoś woli ryby od sportu albo od jakiegoś innego typowego hobby.Każdy ma własny pomysł na spędzanie swojego wolnego czasu tak jak lubi i właśnie tak powinno być. 

A Wy czym się pasjonujecie?

P.S Jeżeli podoba wam się blog to zapraszam do komentowania pod postami i  do lajkowania fanpage'a, na którym pojawiają się najnowsze informacje o postach , link poniżej.
http://www.facebook.com/pages/Codzienny-%C5%9Awiat-W-R%C3%B3%C5%BCnych-Barwach/124706621050057
 Miłej reszty niedzieli : )

wtorek, 2 kwietnia 2013

Ask.fm jako narzędzie anonimowych hejterów.

Ostatnio bardzo popularna stała się strona ask.fm której głównym założeniem jest zadawanie pytań różnym osobom. Niestety większość polskiej młodzieży zaczęła tego używać do anonimowego hejtowania swoich znajomych. Jest to dla nich idealne miejsce by się wyżyć lub zająć czymś czas.Wypisują oni tam coś czego nigdy nie powiedzieli by nikomu prosto w twarz. Najśmieszniejsze w tym wszystkim jest to że te "anonimki" myślą że są tacy super, mimo że tak naprawdę są skończonymi tchórzami. Obrażać kogoś w internecie jest bardzo łatwo, ale zrobić to samo na żywo twarzą w twarz już nie tak łatwo. Dlatego ask.fm jest idealną stroną dla tego typu młodzieży. Ostatnio właśnie dla testu, jak z tym askiem naprawdę jest, założyłam sobie konto i udostępniłam link do niego na moim koncie na Facebooku. Pojawiło się dużo sensownych pytań ale hejtów nie brakowało. Oczywiście wszystkie były anonimowe.Jeszcze jedna bardzo ciekawa rzecz która zastanawia mnie to dlaczego oni sądzą że będziemy odpowiadać serio na pytania osobiste od osób anonimowych?




sobota, 30 marca 2013

Przyjaciel to...

Przyjaciel to osoba z którą możemy porozmawiać o wszystkim. Można powiedzieć każdy sekret i wiemy że pozostanie on tylko w naszym gronie. Cokolwiek się dzieje, nie ważne czy dobrego czy złego on nas wysłucha.
Przyjaciel to osoba przy której możemy wszystko. Z przyjaciółmi możemy robić niesamowite i szalone rzeczy jakich przy zwykłym znajomym nie zrobilibyśmy. Przy przyjacielu jesteśmy prawdziwym, prawdziwym sobą.
Przyjaciel to rodzeństwo.
Przyjaciel to niby drudzy my, ale często osoba bardzo odmienna od nas.
Przyjaciel to osoba z którą możemy nie widzieć się miesiącami, a gdy wreszcie się spotkamy jest tak jakbyśmy widzieli się codziennie.
Przyjaciel to nie musi być osoba którą znamy od lat, może to być osoba którą znamy zaledwie od paru miesięcy i nie robi to żadnej różnicy.
Przyjaciel to jedna z ważniejszych osób w życiu człowieka. Szanujmy go i cieszmy się, że go mamy.

<3 Z dedykacją dla trójki moich wspaniałych przyjaciół, których niesamowicie kocham. :*  <3

P.S Mamy święta Wielkanocne jutro, więc z tej okazji życzę wam wszystkim radosnych i spokojnych świąt. Wesołego, śniegowego dyngusa i smacznego jajka. :)
Do kolejnego wpisu. :D

wtorek, 26 marca 2013

Każdy ma prawo do własnej opinii...Lecz czy musi mieć ona wpływ na nasze życie?

Jak możecie zauważyć po tytule uważam że każdy ma prawo by mieć własną opinię na jakikolwiek temat. Nawet jeżeli wszyscy znajomi będą mieli inne zdanie on ma prawo mieć inną. Jednakże, czy musi ona wpływać na nasze życie? Chodzi mi tu głównie o opinie ludzi co sądzą o nas. Myślę, że każdy przynajmniej raz (jeżeli nie więcej) spotkał ludzi, którzy mówili nam co o nas sądzą i uważam że mają do tego prawo. Jednakże nie powinni oczekiwać, że zmienimy jakieś cechy które tej osobie się nie podobają, bo niby czemu? Bo tej osobie to przeszkadza? Przecież nikt nie każe zadawać się jej z nami. Oczywiście rozumiem coś w stylu powiedzenia, że np. przeszkadza komuś to że gadamy na lekcji i nie może się skupić i wtedy powinniśmy to uszanować, jednak rady typu, "jesteś wkurzająca, za dużo się śmiejesz, zmień to, a więcej osób Cię polubi" jest według mnie bez sensu i NIE powinno wpływać na nasze życie, a my powinniśmy żzachowywać się i żyć tak jak MY chcemy i nie starać się zadowalać innych by nas lubili. Naprawdę wartościowi ludzie w naszym życiu będą nas lubić takich jakimi jesteśmy. Dlatego też na koniec przytoczę słowa pewnego mądrego człowieka, a brzmią mniej więcej tak "Nie próbuj zadowolić każdego, bo nie zadowolisz nikogo".

piątek, 22 marca 2013

Zazdrość!

Zazdrość- chyba jedno z najgorszych uczuć jakie można czuć do drugiego człowieka. Ludzie są zazdrośni bo często wydaje nam się że ktoś ma coś lepszego, ma lepsze życie, ale nie zawsze musi to być prawda. Np, gdy ktoś ma problemy z rodzicami i pójdzie do koleżanki/kolegi i pozna jej/jego rodziców to często wydaje nam się że ci rodzice są lepsi. No i właśnie może nam się tak tylko wydawać, a może się okazać że zachowują się oni zupełnie inaczej gdy nie ma gości w domu. Sądzę, że nie powinniśmy nikomu zazdrościć, bo to nie ma sensu. Jeżeli ktoś ma w swoim życiu coś lepszego od nas to jest duże prawdopodobieństwo że ma również coś gorszego w innej sprawie. Podam taki przykład: jest pan X ,któremu pani Y bardzo zazdrości bo pan X ma więcej pieniędzy, których jej brakuje, jednakże pani Y ma przyjaciół i jest szczęśliwa, a pan X jest samotny i nieszczęśliwy. Więc najpierw zastanówmy się może zanim zaczniemy komuś zazdrościć, może jednak nie ma czego zazdrościć?

Ogłoszenia:
Po pierwsze: Wyświetleń jest coraz więcej i bardzo mnie to motywuje do pisania nowych postów. Dlatego dziękuję KAŻDEJ osobie która przeczytała jakikolwiek z moich wpisów.

Po drugie: Jak już może ktoś zauważył w lewym górnym rogu strony pojawił się link do fanpage'a
 bloga na Facebooku, gdzie będą pojawiać się informacje o pojawieniu się nowych postów.

Po trzecie: Mamy nowego autora postów na blogu - Piotrek "ProfesoreK". Myślę, że przedstawi się on w jego najbliższym poście. Mam nadzieję że spodoba wam się ta współpraca na blogu i posty Piotrka. :D


:) do kolejnego postu :)

poniedziałek, 18 marca 2013

Szkoła...

Wyobraźcie sobie, że szkoła nie istnieje. Że nie trzeba się do niczego uczyć, nie słucha się gadania nauczycieli, nie ma siedzenia pół dnia na nudnych lekcjach. Cały dzień moglibyście robić co byście chcieli. Ale czy to naprawdę byłoby dobre? W pierwszym momencie pomyślałam "Super!" , ale po dłuższym zastanowieniu nie byłoby to takie fajne. Przecież to w głównie w szkole poznajemy genialnych ludzi. Wiadomo jakby nie było szkoły można by poznawać ludzi inaczej. Ale nie wszyscy mają np. odwagę by podejść do kogoś na ulicy i zapoznać się z kimś, a w szkole jest to łatwiejsze, poznajemy osoby z klasy oni zapoznają nas ze swoimi znajomymi z osiedla/przedszkola/starej szkoły. Dużo osób straciłoby możliwość poszerzania swoich pasji, bez szkoły nie umielibyśmy pisać czy czytać. Ludzie którzy lubią czytać nie mogliby tego robić. Ci którzy piszą opowiadania też nie mogliby tego robić. Zgadzam się jednak z tym że to czego uczymy się w szkole jest w większości nieprzydatne. Po co nam np. wiedzieć w którym roku urodził się ten i ten władca jakiegoś państwa, albo kiedy była jakaś tam bitwa. Wątpie by ktokolwiek w życiu dorosłym na co dzień rozmawiał  o takich rzeczach (no chyba że się tym interesuje). Podsumowując sądze że wszystko ma swoje plusy i minusy i coś co jest białe nie zawsze do końca takie jest.

Dziękuję wszystkim osobom które motywują mnie do pisania tego bloga. :D
I oczywiście pozdrawiam wszystkie osoby które to czytają. Do następnego postu. :)



środa, 13 marca 2013

"Zarywanie" do chłopaków ( jak NIE zarywać). Na życzenie Ady ;)

Wiem, że jest dużo dziewczyn w moim wieku, które "zarywają" do każdego chłopaka który im się tylko spodoba. Mam takie wrażenie że w dzisiejszych czasach im więcej dziewczyna miała już chłopaków tym znaczy że jest fajniejsza. Jeżeli chcą to spoko niech mają ile chcą, nic mi do tego. Ale według mnie warto być tylko z kimś na kim naprawdę nam zależy i do kogo coś czujemy, a nie pierwszy lepszy przystojny chłopak. Dużo nastolatek ma jakieś swoje sztuczki/sposoby po których myślą że chłopak na pewno się nimi zainteresuje. A ja że mam przyjaciela (płci męskiej) to wiem że to raczej nie sprawdza się. Ten post może być takim mini "poradnikiem"jak nie zarywać do chłopaków i co NIE robić by się nami zainteresował. ( Na życzenie Ady, której dzisiaj się chyba nudzi że wymyśliła mi taki temat ;* )

1. Nie udawać że się wie wszystko na dany temat który Go interesuje, jezeli się tak naprawdę nic nie wie, bo można wyjść na idiotke, a nie na ciekawą dziewczyne.

2. Nie miej na twarzy tapety. (delikatny makijaż się nie liczy)

3. Nie bądź wulgarna- nie pij, nie pal, nie przeklinaj, chłopakom to naprawdę się nie podoba.

4. Nie udawaj kogoś kim nie jesteś- po prostu bądź sobą

5. Nie zarywaj- to chłopak ma się starać. Ewentualnie możesz dać mu jakiś sygnał, że jesteś nim zainteresowana, np. uśmiechaj się do niego  :)


UWAGA!

Po pierwsze jest to napisane dla żartu, bo jest to na życzenie Ady.
Po drugie to co napisałam nie musi się sprawdzać na 100% ( ale może komuś się przyda).
Po trzecie serio nie bierzcie tego na poważnie ;)
Po czwarte jeśli ma ktoś jakieś życzenie o czym miałabym napisać post to piszcie w komentarzu.
Po piąte jezeli takowe życzenia będą i będą w miarę normalne to będe je realizować, ale oczywiście posty o temacie wymyślonym przeze mnie też będą się pojawiać.


Mam nadzieję że post wam się podoba, do następnego postu :D

wtorek, 12 marca 2013

Hejterzy -.-

Myślę, że każdy z Was zna jakiegoś hejtera. Krytykują oni wszystko nawet jeżeli się na czymś nie znają. Ich wypowiedzi nie są w ogóle konkretne ani sensowne. Rozumiem jeżeli ktoś skrytykuje coś, ale w sensowny i w miarę inteligentny sposób, nie mam nic do takich ludzi bo to często pomaga dowiedzieć się co ludziom się nie podoba. No ale co mają wnosić teksty typu "Jesteś debilem" albo "Chuj***". No bo co to wnosi? Nie rozumiem takich ludzi. Wydaje mi się że takie osoby krytykują wszystko co robią inni, bo są np. zazdrośni że komuś wychodzi powiedzmy śpiewanie a jemu nie, albo mają jakieś problemy i wyżywają się na innych. Dosyć często oglądam różne vlogi na YT i gdy widzę jak wszyscy nawzajem się hejtują, czy to pod komentarzami czy w filmiku, to jest to według mnie co najmniej dziwne.

Ogłoszenie !!
Będe umieszczać posty raz w tygodniu lub częsciej, a nie tak jak pisałam na początku co dwa dni.

niedziela, 3 marca 2013

Stereotypy

UWAGA! Jeśli jesteś idiotą nie czytaj tego.
Pewnie w swoim życiu każdy z Was spotkał się z dużą ilością różnych stereotypów. Polegają one na tym, że szufladkujemy ludzi na podstawie ich wyglądu, zainteresowań lub cech charakteru. Sądze, że żaden ze stereotypów nie sprawdza się w 100% i nie powinniśmy od razu łączyć ludzi z ich stereotypowym obrazem. Jednak muszę przyznać że w niektórych przypadkach zgadzam się z nimi, np. Znam pare blondynek, które są naprawdę głupie, lecz gdy je zobaczyłam nie wsadziłam ich od razu do szufladki "głupie" , a dopiero gdy je poznałam mogłam stwierdzić że nie są one zbyt inteligentne.
Większość stereotypów jest jednak krzywdząca i bezsensowna. Podam tutaj kilka z tych które według mnie są naprawdę dziwne:
"Nosi rurki - pedał"
"Nosi okulary - kujon"
"Słucha rapu - dres"
"Jeździ na desce - pewnie chce się laskom przypodobać"
"Interesuje się komputerami/informatyką - nudziarz"

Okej, w niektórych przypadkach zgadza się to, ale nie zawsze. Dlatego myślę, że powinniśmy ludzi wpierw poznać a dopiero potem zastanawiać się czy ich zaszufladkować pod jakiś stereotyp.

sobota, 2 marca 2013

Początek :)

Siemka! :)
Jestem Milia. Od dawna pomysł o założeniu bloga nie dawał mi spokoju. No i nadszedł czas by go zrealizować :)
Na tym blogu będe umieszczać jakieś przemyślenia z życia wzięte, możliwe też że będe pisać trochę o swoim życiu i moich pasjach.

To tak może jeszcze coś o mnie.
Chodzę do 2 klasy gimnazjum. Nie przykładam do nauki baaardzo dużej wagi i jedyne co, według mnie jest fajne w szkole to to, że spotykamy tam różnych ciekawych ludzi. :) Moje pasje to taniec, muzyka, fotografia, śpiew i informatyka.

To taki post informacyjny, ale jutro powinien się już jakiś post tematyczny. Posty będą się pojawiać codziennie lub co 2 dni zależnie od tego ile będe miała nauki.