niedziela, 8 grudnia 2013
Moja pasja- fotografia
Niedługo jak pogoda będzie sprzyjać, zamierzam wybrać się na zimowe robienie zdjęć i wtedy też Wam coś wrzucę. Trzymajcie się. :)
wtorek, 3 grudnia 2013
Wszystko i nic #2 OIG
Joł ludziska! Jak Wam minął dzień? Mi nawet spoko, jestem już po egzamibach z historii i polski tego, jutro przyrodnicze i matma. Najlepsze jest to, że od pisania boli mnie nadgarstek, fajnie będe jutro pisać. xd
Dzisiaj na życzenie Zuzy będzie trochę o OIG, czyli Olimpiadzie Informatycznej Gimnazjalistów. Są w niej dwie kategorie- drużynowa i indywidualna. Akurat my ze znajomymi bierzemy udział w tej pierwszej i trzeba przyznać, że jest ciekawie, haha. Od razu mówię że nie zgłosiliśmy się na to sami tylko nasz nauczyciel od techniki bardzo chciał byśmy wzięli w tym udział. Konkurs ogólnie polega na programowaniu w C++ lub pascalu. Problemem jest to że nie umiemy tak dobrze programować ( no dobra Mikołaj- Ty coś tam umiesz :P ). Ale tak naprawde ogarniamy tylko podstawy a te zadania nawet mało ludzi na studiach informatycznych ogarnia więc propsy dla organizatorów. Pierwszy etap jest rozłożony na 2 rundy (dwa dni bez szkoły bo robimy to w domu u kogoś). No i pierwszy etap za nami (0 pkt mamy xD -ale trzeba udawać że coś umiemy. Ostatnim razem graliśmy na gitarach i śmiesznie było, a potem. Słuchaliśmy pouczeń pana B. "te sportowcy gdy chcą coś wygrać to trnują dniami i nocami a my nawet jednego zadania dziennie nie robimy xD O Panu B. będzie niedługo notka, bo jest to dosyć barwna postać.
Zastanawiałam się czy chcielibyści może żebym przez ten tydzień codziennie wrzucała Wszystko i nic. Co Wy na to?
poniedziałek, 2 grudnia 2013
Wszystko i nic. #1
Hej Ludki moje kochane! Dzisiaj bedzie post o wszystkim i niczym, ogolnie o tym co sie aktualnie u mnie dzieje itp. Takie luźniejsze wpisy, bez wielkiego przekazu.
Wiekimi krokami nadchodzi zima i nawet się z tego cieszę, chociaż wolę ciepełko niż mrozy i śnieg. Ale przynajmniej nie jest to już jesień, a jak za zimą nie przepadam, to jesieni nienawidzę, bo ciągle jestem wtedy chora. Często tak długo że aż chce mi się iść do szkoły (a to już jest znak że coś jest nie tak). Jednak jest jedna rzecz, którą lubię w jesieni są to kolorowe drzewa, którym mogę robic zdjęcia (wstawiłabym wam jakieś gdyby nie to że prawie cały okres złotej jesieni przesiedziałam w domu z powodu choroby i w tym roku nie mam prawie żadnych xd).
Oficjalnie to jeszcze nie jest teraz zima, ale pogoda już jest mało jesienna. Zima, mimo że nie przepadam za nią, ma swój klimat. Niedługo święta, cały krajobraz będzie biały (zdjęcia, zdjęcia, zdjęcia- tak jestem maniaczką fotografii) poza tym odnoszę wrażenie jakby zimą cały świat zamierał, to taki okres zadumy dla mnie. Najczęściej właśnie wtedy nachodzi mnie wiele filozoficznych myśli. Jednak irytuje mnie to wczechobecne zimno. Często siedzę w domu, bo jest za zimno i nie mam wtedy ochoty wychodzić na zewnątrz.
Ale są łyżwy. ♥ Zawsze na takich wypadach jest wiele śmiechu i zabawy,szczególnie gdy wychodzę z większą grupą znajomych. Poza tym więcej czasu spędzam z rodziną, wspólne przygotowania do świąt i pieczenie ciast i ciasteczek. Ostatnio strasznie mnie wzięło na pieczenie, ale jak na razie upiekłam tylko twarde jak kamień ciasteczka cynamonowe. :D
Ogólnie to powinnam coś powtórzyć do egzaminów próbnych które mam od jutra (historia i Wos o 7.30- cudownie po prostu) ale tak bardzo mi się nie chce że napisałam dla Was notkę. :D
A co Wy sądzicie o Jesieni, Zimie? Chętnie poznam Wasze opinie więc piszcie w komentarzach pod postem lub na facebookowej stronie. Miłego tygodnia!
piątek, 22 listopada 2013
Zastanawiam się i myślę. Wieczorna rozkmina o wszystkim i niczym.
Ostatnio tak się zastanawiam. Myślę o sprawiedliwości na świecie. A raczej jej braku. Jedni są bogaci inni są biedni. Niektórzy mają rodzine, a inni są samotni. Są osoby ,które mają wiele szczęścia w życiu i nie martwią się niczym, a niektórzy zamartwiają się i smucą często. Jak to jest z tym? Czy to jest jakoś porozkladane według jakiegoś schematu? Że ta osoba będzie ładna, szczęśliwa, ale głupia, a tamta no też nawet ładna, mądra, ale nieszczęśliwa? Jak to jest że ci którzy starają się i chcą jak najlepiej, w przyszłości mają slabą prace, a ci co zawsze wszystko olewali, sa dyrektorami lub kierownikami wielkiech firm. Czemu niektórzy maja cele w życiu a inni muszą go szukać. Dlaczego Nasz Stworca (ja wierze ze jest to Bóg) stworzyl nas tak a nie inaczej i dlaczego, niektórzy cierpią w życiu bardziej inni mniej? Dlaczego istnieje szczęście, podczas którego cieszy nas wszystko i nie widzimy złych stron tego co nas otacza? Bez szczęścia bylibyśmy małymi smutnymi kukiełkami które mechanicznie robiłyby wszystko bo nic nie miałoby sensu bez szczęścia. Celem życia jest szczęście. U każdego jest ono inaczej definiowane, jedni uważają szczęście za posiadanie wielu znajomych i bycia sławnym, a inni posiadanie rodziny i garstki przyjaciół. Niby jesteśmy tego samego gatunku- homo sapiens- a jestesmy tak rozni...
piątek, 19 lipca 2013
"Eh, ta dzisiejsza młodzież..."
Osobniki te bardzo wierzą w przeróżne stereotypy. Pewnie dlatego że ciągle oglądają telewizję i sądzą, że wszystko, co w niej mówią jest prawdą. Chyba stąd się bierze to, że gdy nastolatka idzie z wózkiem to od razu sądzą że to jej dziecko mimo że najczęściej jest to rodzeństwo. Coś mi się zdaje że naoglądali się za dużo filmów typu "galerianki" lub "bejbi blus". ;)
Znane wam są na pewno różne sytuacje z takimi "moherami" w autobusach, gdy robią afery jak ktoś im miejsca nie ustąpi. Ja rozumiem jak naprawdę jest to starsza schorowana osoba, to faktycznie trzeba jej ustąpić jej miejsca, ale jak są jacyś starsi ludzie co nie dość że nie powiedzą np. że chcieliby usiąśc, tylko robią afery i tłuką cię laską to ja nie wiem czy oni są tacy słabi że naprawdę muszą usiąść. Chodzi im chyba tylko o to żeby kogoś młodszego zmusić do stania (często z ciężkim plecakiem, ale co tam). Gdy moja mama była w ciąży i jechałyśmy autobusem to jakaś babka zaczęła sie jej czepiać że może by ustąpiła jej miejsca bo moja mama jest jeszcze młoda i może postać, ale moja mama jej nie ustąpiła bo była w zaawansowanej ciązy to ta baba zaczęła ją wyzywać od dziw*k. Nie no spoko. Fajni ludzie w tej Polsce.
Jednakże zdarzyła mi się raz miła sytuacja z pewną starszą panią. Chciałam ustąpić jej miejsca, mimoże miałam naprawdę ciężki plecak (tak około 10 kg i nie miałam tam cegieł tylko podręczniki ;) ), ale ta pani powiedziała że nie trzeba, bojej nic się nie stanie, a wie jakie to ciężkie plecaki teraz mamy. Byłam naprawdę mile zaskoczona.
Oczywiście ukochany tekst chamskich starszysch ludzi to:" Jaka ta młodzież w dzisiejszych czasach jest niewychowana."
To by było na tyle w tym temacie. Oczywiście zapraszam do komentowania czy zgadzacie się z tym co napisałam czy nie, co sądzicie na temat takich ludzi itd.
Chciałabym jeszcze podkreślić że nie mam nic do normalnych starszych osób. Bulwersuję się tylko co do tych chamskich. ;)
Jeśli chcecie się ze mną skontaktować to możecie pisać wiadomości na fanpage na facebooku, lub możecie zadawać mi pytania w komentarzach.
Mam nadzieję że miło spędzacie wakacje i macie fajną pogodę. :)
czwartek, 23 maja 2013
Wielki powrót! :D O narkotykach.
Bardzo długa była ta moja przerwa i pewnie bardzo się stęskniliście (ostatnio przybyło dużo wyświetleń mimo tego że nie było nic nowego). Dlatego spięłam dupę i zabrałam się do pisania.Mam nadzieję że się cieszycie bo raczej są osoby które mnie czytają chociaż od czasu do czasu (przynajmniej mam taką nadzieję ;) ).
Dzisiaj będzie o narkotykach.
Raczej w każdej w szkole na godzinie wychowawczej, zajęciach WDŻ było mówione dużo na ten temat. Pewnie myślicie sobie o tym tak: "No ale przecież mówiły o tym jakieś stare baby, co one mogą o tym wiedzieć. Jak spróbuję to nic mi się przecież nie stanie."
Faktem jest że lepiej by zostały przyswojone te informacje gdyby były mówione np. przez kogoś kto wyszedł z narkomanii i przeżył uzależnienie od narkotyków i wszystkie jego skutki. Mnie jakoś najbardziej poruszyła książka "Pamiętnik Narkomanki" Barbary Rosiek, która jest (tak mi się wydaje) jej historią jak wciągnęła się w nałóg. Naprawdę poruszająca i warta przeczytania książka. Wracając do tematu to moja mama zawsze mi mówiła że jak chcę to mogę próbować tylko mam się zastanowić nad tego konsekwencjami i czy na pewno tego chce. Teraz może uświadomię jak takie uzależnienie wygląda:
Są 3 fazy:
1. Jest to zabawa. Branie dla towarzystwa, żeby lepiej się bawić, mieć dobry humor albo żeby po prostu spróbować. Wszystko pozornie pięknie, super, wydaje się że może się skończyć kiedy się chce ale na razie się nie chce.
2. Zaczynają się problemy. Powoli ludzie zauważają że może to uzależnienie, potrzeba coraz więcej kasy na dragi, już nie jest tak wesoło.
3. Osoba uzależniona wie że wpadła w niezłe szambo, odwracają się od niej znajomi, rodzina. To już nie jest walka o wyjście z nałogu. To walka o ŻYCIE.
Teraz pewnie też część z was pomyśli sobie, co ta gimbuska może o tym wiedzieć. Po pierwsze dużo dają rozmowy na ten temat, np. z rodzicami lub nauczycielami. Po drugie jest wiele książek, audycji radiowych, filmów z którymi miałam styczność więc coś tam wiem.
Moja opinia o narkotykach jest jednoznaczna. To zło. Pewnie teraz poleci hejt, jaka ona grzeczna, co ona wie o narkotykach, pisze durnoty itd. Ale takie jest moje zdanie. Nie mam zamiaru próbować narkotyków. NIGDY. Nikt mnie nie przekona do tego bo na prawdę dużo historii się nasłuchałam, widziałam dużo i to mi wystarczy.
Piszczie w komentarzach co sądzicie o narkotykach, czy zgadzacie się ze mną czy nie, chętnie podyskutuję z wami. Również będzie można porozmawiać ze mną o tym na facebookowym fanpagu. To narazie. :)
środa, 1 maja 2013
Informacje
Jeżeli są tu osoby, które regularnie mnie czytają i nie mogą się doczekać kolejnego wpisu, to chciałabym Was bardzo przeprosić. Nie mam teraz głowy na napisanie czegokolwiek. Za dużo mi się nagle zwaliło na głowę. Naprawdę bardzo Was przepraszam i przyznaję że nie wiem kiedy pojawi się kolejny wpis. Mam nadzieję że w przeciągu tygodnia uda mi się napisać coś.
Również bardzo Wam dziękuję za prawie 1000 wyświetleń. Bardzo miło mi, że ktoś czyta to co wypisuję.
P.S. Jeżeli jednak naprawdę nie macie co robić to zapraszam na mojego 2-go bloga na którym będą się pojawiać wpisy, bo mam je już gotowe. http://www.sen-w-ciemnosci.blogspot.com/
czwartek, 25 kwietnia 2013
Wybaczanie
Sorki za brak polskich znaków w tekście ale jestem na telefonie i nie mam siły ich wstawiać.
wtorek, 16 kwietnia 2013
5 typów dziewczyn, których nie lubię...
1. Plastiki.
Tona tapety na twarzy, ciągłe świergotanie, plotkowanie, gadanie o kosmetykach i ciuchach. Okej, ja też czasem gadam z przyjaciólką o takich rzeczach ale nie 24 h na dobę, istnieją ciekawsze tematy. Najgorsze u takich plastików są ich piski. Po prostu zrobię wszystko by nie znajdowac się w zasięgu dochodzenia pisków takich dziewczyn. Jak ostatnio usłyszałam, takie piski są bardzo kobiece.... ciekawe, muszę przyznać ;)
2. Plotkary.
"Ej, widziałaś? On spojrzał się na nią, a ona na niego. Rany, na pewno są parą, musimy opowiedzieć o tym wszystkim!!! " Tak, takie sytuacje i ten typ dziewczyn raczej każdy zna. W każdej szkole jest całe mnóstwo takich dziewczyn, które potrafią uprzykrzyć życie, chociaż czasem się przydają, bo plotki czasem okazują się przydatne. Jednak ciężko jest z takimi dziewczynami gadać o czymkolwiek, bo powie się jedno słowo, a one dopiszą sobie już mega dziwną plotkę.
3. Fejmy.
Nie mówią tu o zwykłych dziewczynach które są spoko, a są uważane za fejmy bo mają dużo znajomych i dobrze się ubierają. Chodzi mi tu bardziej o dziewczyny, które specjalnie popisują się tym, że mają bogatych rodziców i dzięki temu markowe ciuchy i inne popularne i modne rzeczy. Popisywanie się masą znajomych (na facebooku oczywiście) też jest normą. No i obowiązkowo, rzesza "fanek" (nie wiem jak to inaczej określić) która gdy ktokolwiek obrazi ich idolkę, ma przekichane. Od razu masa plotek leci, obowiązko hejty na asku, na facebooku, na pocztę od osób zupełnie nam nieznanych... Takie tam realia gimbazy
4. Na ten typ dziewczyn nie ma żadnej nazwy.
Są to dziewczyny które zaczynają sie z Tobą bliżej kolegować i wszystko jest okej.., do czasu. Gdy pojawi się jakaś kłótnia (z jej winy) to następnego dnia przychodzi jakby nic się wcześniej nie stało. No po prostu krew mnie zalewa jak ktoś się tak zachowuje. Po prostu nienawidzę takiego zachowania, jak można po zrobieniu czegoś źle udawać że wszystko jest okej i nawet nie przeprosić?! Nie ogarniam tego.
5. Pijące, palące, ćpające.
Takich dziewczyn nie brak w gimnazjum. Totalnie wyluzowane, nie przejmujące się niczym, palące, przeklinające co drugie słowo, pijące i ćpające. Tak naprawdę w ich zachowaniu nie jest najgorsze samo zachowanie lecz brak szacunku do samych siebie wynikający z tego zachowania. Jak można np. W gimnazjum psuć sobie życie już na starcie stosując używek?
To na tyle, mam nadzieję że wam się podobało, zapraszam do komentowania wpisu, oceniania nowego layouta bloga i wbijania na facebookową stronę bloga (link w lewym górnym rogu bloga). Do następnego postu. :D
Jeszcze jesna sprawa. Nie bierzcie tego postu zupełnie na poważnie ;)
niedziela, 7 kwietnia 2013
Pasjonuję się....
Z naukowego punktu widzenia pasja (inaczej hobby) to czynność wykonywana dla relaksu w czasie wolnym od obowiązków. Może łączyć się ze zdobywaniem wiedzy w danej dziedzinie, doskonaleniem swoich umiejętności w pewnym określonym zakresie, albo też nawet z zarobkiem — głównym celem pozostaje jednak przyjemność płynąca z uprawiania hobby.
Dla mnie moje pasje są ważnym elementem życia i nie potrafiłabym bez nich żyć. Znam również wiele osób które też tak mają. Jednak często gdy ktoś się ich pyta czym się pasjonuje, a nie jest to coś typowego jak np. sport, muzyka, film itd. , to reakcje są różne. Byłam raz świadkiem sytuacji gdy jedna dziewczyna powiedziała że pasjonuje się rybami i często jeździ je łowić to mina odbiorcy była dosyć dziwna. Według mnie nie ma nic złego w tym że ktoś woli ryby od sportu albo od jakiegoś innego typowego hobby.Każdy ma własny pomysł na spędzanie swojego wolnego czasu tak jak lubi i właśnie tak powinno być.
A Wy czym się pasjonujecie?
P.S Jeżeli podoba wam się blog to zapraszam do komentowania pod postami i do lajkowania fanpage'a, na którym pojawiają się najnowsze informacje o postach , link poniżej.
http://www.facebook.com/pages/Codzienny-%C5%9Awiat-W-R%C3%B3%C5%BCnych-Barwach/124706621050057
Miłej reszty niedzieli : )
wtorek, 2 kwietnia 2013
Ask.fm jako narzędzie anonimowych hejterów.
sobota, 30 marca 2013
Przyjaciel to...
Przyjaciel to osoba przy której możemy wszystko. Z przyjaciółmi możemy robić niesamowite i szalone rzeczy jakich przy zwykłym znajomym nie zrobilibyśmy. Przy przyjacielu jesteśmy prawdziwym, prawdziwym sobą.
Przyjaciel to rodzeństwo.
Przyjaciel to niby drudzy my, ale często osoba bardzo odmienna od nas.
Przyjaciel to osoba z którą możemy nie widzieć się miesiącami, a gdy wreszcie się spotkamy jest tak jakbyśmy widzieli się codziennie.
Przyjaciel to nie musi być osoba którą znamy od lat, może to być osoba którą znamy zaledwie od paru miesięcy i nie robi to żadnej różnicy.
Przyjaciel to jedna z ważniejszych osób w życiu człowieka. Szanujmy go i cieszmy się, że go mamy.
<3 Z dedykacją dla trójki moich wspaniałych przyjaciół, których niesamowicie kocham. :* <3
P.S Mamy święta Wielkanocne jutro, więc z tej okazji życzę wam wszystkim radosnych i spokojnych świąt. Wesołego, śniegowego dyngusa i smacznego jajka. :)
Do kolejnego wpisu. :D
wtorek, 26 marca 2013
Każdy ma prawo do własnej opinii...Lecz czy musi mieć ona wpływ na nasze życie?
piątek, 22 marca 2013
Zazdrość!
Ogłoszenia:
Po pierwsze: Wyświetleń jest coraz więcej i bardzo mnie to motywuje do pisania nowych postów. Dlatego dziękuję KAŻDEJ osobie która przeczytała jakikolwiek z moich wpisów.
Po drugie: Jak już może ktoś zauważył w lewym górnym rogu strony pojawił się link do fanpage'a
bloga na Facebooku, gdzie będą pojawiać się informacje o pojawieniu się nowych postów.
Po trzecie: Mamy nowego autora postów na blogu - Piotrek "ProfesoreK". Myślę, że przedstawi się on w jego najbliższym poście. Mam nadzieję że spodoba wam się ta współpraca na blogu i posty Piotrka. :D
:) do kolejnego postu :)
poniedziałek, 18 marca 2013
Szkoła...
Dziękuję wszystkim osobom które motywują mnie do pisania tego bloga. :D
I oczywiście pozdrawiam wszystkie osoby które to czytają. Do następnego postu. :)
środa, 13 marca 2013
"Zarywanie" do chłopaków ( jak NIE zarywać). Na życzenie Ady ;)
1. Nie udawać że się wie wszystko na dany temat który Go interesuje, jezeli się tak naprawdę nic nie wie, bo można wyjść na idiotke, a nie na ciekawą dziewczyne.
2. Nie miej na twarzy tapety. (delikatny makijaż się nie liczy)
3. Nie bądź wulgarna- nie pij, nie pal, nie przeklinaj, chłopakom to naprawdę się nie podoba.
4. Nie udawaj kogoś kim nie jesteś- po prostu bądź sobą
5. Nie zarywaj- to chłopak ma się starać. Ewentualnie możesz dać mu jakiś sygnał, że jesteś nim zainteresowana, np. uśmiechaj się do niego :)
UWAGA!
Po pierwsze jest to napisane dla żartu, bo jest to na życzenie Ady.
Po drugie to co napisałam nie musi się sprawdzać na 100% ( ale może komuś się przyda).
Po trzecie serio nie bierzcie tego na poważnie ;)
Po czwarte jeśli ma ktoś jakieś życzenie o czym miałabym napisać post to piszcie w komentarzu.
Po piąte jezeli takowe życzenia będą i będą w miarę normalne to będe je realizować, ale oczywiście posty o temacie wymyślonym przeze mnie też będą się pojawiać.
Mam nadzieję że post wam się podoba, do następnego postu :D
wtorek, 12 marca 2013
Hejterzy -.-
Ogłoszenie !!
Będe umieszczać posty raz w tygodniu lub częsciej, a nie tak jak pisałam na początku co dwa dni.
niedziela, 3 marca 2013
Stereotypy
Pewnie w swoim życiu każdy z Was spotkał się z dużą ilością różnych stereotypów. Polegają one na tym, że szufladkujemy ludzi na podstawie ich wyglądu, zainteresowań lub cech charakteru. Sądze, że żaden ze stereotypów nie sprawdza się w 100% i nie powinniśmy od razu łączyć ludzi z ich stereotypowym obrazem. Jednak muszę przyznać że w niektórych przypadkach zgadzam się z nimi, np. Znam pare blondynek, które są naprawdę głupie, lecz gdy je zobaczyłam nie wsadziłam ich od razu do szufladki "głupie" , a dopiero gdy je poznałam mogłam stwierdzić że nie są one zbyt inteligentne.
Większość stereotypów jest jednak krzywdząca i bezsensowna. Podam tutaj kilka z tych które według mnie są naprawdę dziwne:
"Nosi rurki - pedał"
"Nosi okulary - kujon"
"Słucha rapu - dres"
"Jeździ na desce - pewnie chce się laskom przypodobać"
"Interesuje się komputerami/informatyką - nudziarz"
Okej, w niektórych przypadkach zgadza się to, ale nie zawsze. Dlatego myślę, że powinniśmy ludzi wpierw poznać a dopiero potem zastanawiać się czy ich zaszufladkować pod jakiś stereotyp.
sobota, 2 marca 2013
Początek :)
Jestem Milia. Od dawna pomysł o założeniu bloga nie dawał mi spokoju. No i nadszedł czas by go zrealizować :)
Na tym blogu będe umieszczać jakieś przemyślenia z życia wzięte, możliwe też że będe pisać trochę o swoim życiu i moich pasjach.
To tak może jeszcze coś o mnie.
Chodzę do 2 klasy gimnazjum. Nie przykładam do nauki baaardzo dużej wagi i jedyne co, według mnie jest fajne w szkole to to, że spotykamy tam różnych ciekawych ludzi. :) Moje pasje to taniec, muzyka, fotografia, śpiew i informatyka.
To taki post informacyjny, ale jutro powinien się już jakiś post tematyczny. Posty będą się pojawiać codziennie lub co 2 dni zależnie od tego ile będe miała nauki.